Jeszcze teraz leży przede mną na biurku kilka kasztanów z niedzielnego wyjazdu na Dziewiczą Górę. Patrzę na nie i jestem przekonany, że są mniejsze. A może to ułomna ludzka pamięć płata mi figla? A może wtedy miałem dłoń znacznie mniejszą i to wszystko w porównaniu z obecną moją dłonią wygląda na takie małe?
czwartek, 24 września 2009
Kasztany
A pojawienie się kasztanów zwiastuje nadejście jesieni. W tym roku, pierwszy raz od dawna, pochyliłem się i podniosłem kilka okazów. Mam wrażenie, że są znacznie mniejsze niż kilkanaście lat temu, kiedy byłem młodym szczunem. I teraz zastanawiam się, czy to tylko wrażenie, czy też może jest to fakt niezaprzeczalny? Niestety, nie zachowałem w celach porównawczych żadnego kasztana z czasów mojej młodości. A nawet gdybym to zrobił, dziś byłby małym, wysuszonym kasztankiem.
Jeszcze teraz leży przede mną na biurku kilka kasztanów z niedzielnego wyjazdu na Dziewiczą Górę. Patrzę na nie i jestem przekonany, że są mniejsze. A może to ułomna ludzka pamięć płata mi figla? A może wtedy miałem dłoń znacznie mniejszą i to wszystko w porównaniu z obecną moją dłonią wygląda na takie małe?
Jeszcze teraz leży przede mną na biurku kilka kasztanów z niedzielnego wyjazdu na Dziewiczą Górę. Patrzę na nie i jestem przekonany, że są mniejsze. A może to ułomna ludzka pamięć płata mi figla? A może wtedy miałem dłoń znacznie mniejszą i to wszystko w porównaniu z obecną moją dłonią wygląda na takie małe?
środa, 23 września 2009
"Wszystko ma swój koniec, pomyślałem."
"Wszystko, oprócz Paryża, mówię sobie dzisiaj. Wszystko się kończy, oprócz Paryża, który nigdy nie ma końca, towarzyszy mi zawsze, prześladuje mnie, oznacza moją młodość. Gdziekolwiek jadę, jedzie razem ze mną, jest świętem, które idzie za mną trop w trop. Prędzej skończy się lato, które kiedyś się skończy. Prędzej zawali się świat, który kiedyś się zawali. Ale moja młodość, ale Paryż, nigdy nie będzie mieć końca. Groza"
[Enrique Vila-Matas, Paryż nigdy nie ma końca, Warszawa 2007, s. 15]
Właśnie zacząłem czytać. Być może jeszcze pojawią się tutaj cytaty z tej książki.
[Enrique Vila-Matas, Paryż nigdy nie ma końca, Warszawa 2007, s. 15]
Właśnie zacząłem czytać. Być może jeszcze pojawią się tutaj cytaty z tej książki.
niedziela, 20 września 2009
Zabić Śledzika
Na początku z pewnym rozbawieniem, ale teraz coraz częściej z zażenowaniem obserwuję wpisy (wklejki?) znajomych na Śledziku, które rzekomo mają spowodować usunięcie tej aplikacji z n-k.
Tak debilnych, pełnych błędów ortograficznych i interpunkcyjnych tekstów nie są w stanie stworzyć nawet ludzie pracujący w n-k.
Na szczęście kilka osób zachowało zdrowy rozsądek i wyśmiewa się z tych magicznych formułek i kodów:


Tak debilnych, pełnych błędów ortograficznych i interpunkcyjnych tekstów nie są w stanie stworzyć nawet ludzie pracujący w n-k.
Na szczęście kilka osób zachowało zdrowy rozsądek i wyśmiewa się z tych magicznych formułek i kodów:
sobota, 19 września 2009
piątek, 18 września 2009
czas do pracy
Jakiś czas temu na GoldenLine.pl pojawiło się to ogłoszenie

Aplikowałem i dostałem zaproszenie na rozmowę, która odbyła się kilka godzin temu. Teraz czekam na informację czy przeszedłem dalej.
Loureed mówi, że to praca stworzona dla mnie. A i ja tak sobie myślę, że całkiem nieźle mógłbym się w niej czuć. Czekam.
piątek, 11 września 2009
Jestem masterem!
Etykiety:
Europa,
Francja,
magisterka,
master,
Paryż,
praca magisterska,
staż,
studia,
stypendium,
uczelnia
Subskrybuj:
Posty (Atom)




